cykl życia ćmy, czyli nietypowy projekt wiosenny

Ach, wiosna! Nareszcie! Słońce coraz częściej i coraz dłużej zagląda nam w okna, na zewnątrz wszystko budzi się do życia. Cudownie! Ta pora roku kojarzy się z właśnie z początkiem życia. A to, plus fakt, że Maxi poznał w szkole literę „ć” i czytanka była o ćmach, stanowi świetny pretekst do szybkiego projektu o cyklu życia. 🙂

Niektórzy z Was pewnie powiedzą, że ćmy są mało ciekawym obiektem, a niektórzy, że są wręcz obrzydliwe. Ale przecież ćmy to po prostu motyle, tyle, że nocne. A motyle lubi chyba każdy. 🙂 Poza tym, to bardzo ciekawe owady.

Wiedzieliście, na przykład, że w Brazylii „mieszka” pewna ćma, której rozpiętość skrzydeł może wynosić aż 31 cm!?! Ale żeby znaleźć naprawdę wielkiego owada nie trzeba szukać tak daleko. Nawet w Polsce mamy ogromną ćmę, w dodatku o bardzo zacnej nazwie. To zmierzchnica trupia główka (ładnie, prawda? 🙂 ). Gdy rozłoży skrzydła, mają one od 9 do 13 cm! A ta urocza nazwa pochodzi od charakterystycznego wzoru na głowie tego cudaka. 🙂

zmierzchnica trupia glowka

Po odrobieniu lekcji i rozmowie o ćmach, ich wyglądzie, czy zwyczajach, postanowiliśmy wykonać model – cykl życia ćmy. Maxi, dobrze zorientowany w temacie, wyjaśnił bratu, że najpierw są jajeczka, potem gąsienica, która po pewnym czasie zamienia się w poczwarkę owiniętą w kokon, a dopiero z niego wychodzi ćma. Prosto, łatwo i obrazowo. 🙂

A zatem, do dzieła!

Materiały jakich użyliśmy to:

  • drewniane patyczki (jak od lodów)
  • kolorowe pomponiki
  • klej magiczny
  • ruchome oczy
  • drewniane klamerki
  • kawałek kreatywnego drucika – wyciorka
  • kolorowy papier (trochę grubszy)
  • kredki, pisaki
  • ziarenka pieprzu
  • folia aluminiowa
  • kawałek ręcznika papierowego lub serwetki
  • wełna czesankowa (do filcowania)
  • nożyczki.

materiały

Żeby wszystko było jak należy, cykl życia ćmy zaczęliśmy od początku, a zatem, najpierw zrobiliśmy liście z jajeczkami. Listki wycięliśmy po prostu z papieru i po pokolorowaniu, przykleiliśmy ziarenka pieprzu, imitujące jajeczka.

Potem przyszedł czas na gąsienice. Te wykonaliśmy z pomponików przyklejonych do drewnianych patyczków. Dodaliśmy ruchome oczy i gotowe.

gąsiennica

Kojne były poczwarki otulone kokonami. Do ich zrobienia wykorzystaliśmy folię aluminiową, z której uformowaliśmy kształt poczwarek i okręciliśmy kawałkiem ręcznika papierowego. Potem całość owinęliśmy wełną czesankową, a tak powstałe kokony przykleiliśmy do wyciętych z zielonego papieru liści.

Najlepsze zostawiliśmy sobie na koniec – ćmy. Nasze mają odwłoki z klamerek, skrzydełka z papieru, a czułki z drucików. Wszystko posklejane magicznym klejem i odpowiednio udekorowane.

ćmaA oto rezultaty:

cykl życia ćmy

cykl życia ćmy

Fajne, prawda? Do tego proste i czegoś nas nauczyło. 🙂

Maxi wycinaMidi układa

moje typy, czyli share week 2016

Słyszeliście o akcji SHARE WEEK? Ja, z racji swojego małego doświadczenia w blogowaniu dowiedziałam się o niej dopiero niedawno. Jest to autorski projekt Andrzeja Tucholskiego, który zachęca do dzielenia się między sobą najbardziej interesującymi blogami. Postanowiłam dołączyć do akcji i podzielić się z Wami kilkoma świetnymi blogami, na które naprawdę warto zaglądać.

I żeby nie było, nie będzie tylko i wyłącznie dzieciowo, choć zdecydowanie kreatywnie! Zobaczcie sami gdzie lubię zaglądać!

Pierwsze miejsce, które chcę Wam polecić, to Dzieci liczą pieniądze. Blog o tym, jak wprowadzać dzieci w świat edukacji finansowej. Miejsce bardzo ciekawe, pełne ciekawych artykułów i pomysłów na rozmowy, czy zabawy z dziećmi, a wszystko w temacie pieniędzy i nauki gospodarowania nimi. Mam nadzieję, że regularna lektura bloga pomoże mi w edukacji finansowej chłopaków, a Maxi, Midi i Mini nauczą się, że pieniądze trzeba szanować. 🙂

dzieci-licza-pieniadze-logo


 

Drugi blog to coś dla kreacjomaniaków takich jak ja: HAART – GALERIA DOBRYCH POMYSŁÓWZaglądam tu regularnie i wszystko jest zachwycające. Gdybym miała więcej czasu, z chęcią zrobiłabym prawie każdą rzecz prezentowaną przez Hanię Kozłowską, zwłaszcza, że zamieszczone tutoriale są bardzo pomocne. A że czasu nie mam, często czerpię stąd inspiracje do prac z dzieciakami. 🙂

haart


 

Trzeci blog, który jest dla mnie ważny, to Urszula Phelep Kreatywny MarketingZnowu kreatywnie, ale to zupełnie inny rodzaj kreatywności. Ula zorganizowała prawdziwą skarbnicę wiedzy marketingowej. To idealne miejsce dla osób takich jak ja, czyli stawiających pierwsze kroki w blogosferze. Ale zapewniam Was, że i bardziej ogarnięci w temacie znajdą tu coś dla siebie! 🙂

urszula


 

Takich ciekawych miejsc jest w sieci naprawdę sporo. Na niektóre pewnie się jeszcze nawet nie natknęłam, niektóre mogłam widzieć „w przelocie”, ale z racji braku czasu nie zgłębiłam ich zawartości. Dlatego zachęcam Was do przyłączenia się do tej rewelacyjnej akcji Andrzeja. SHARE WEEK może pomóc nam wszystkim znaleźć w sieci bardzo wartościowe miejsca, a nawet poznać ciekawych ludzi. 🙂

Midi, Maxi i magiczna fasola, czyli eksperymentujemy wiosennie

korzenie

Wiosna wkoło, wszystko zaczyna w końcu rosnąć. Ale jak to rośnie? No, co dokładnie się dzieje, tam pod ziemią? Midi i Maxi sadzili wprawdzie fasolę, siali trawę i rzeżuchę w szkole i przedszkolu. Ale polegało to po prostu na wsadzeniu nasionek do ziemi, podlewaniu i czekaniu. A to nadal nie zaspokoiło ich ciekawości i nie dało odpowiedzi na pytanie co się dzieje pod ziemią. Postanowiliśmy to sprawdzić!

Eksperymentujemy wiosennie…

Do naszego małego eksperymentu wybraliśmy fasolę i … pudełka na płyty CD/DVD – rozwiązanie podpatrzone jakiś czas temu w sieci. Jak wyszło? Zobaczcie sami!

Zaczęliśmy od przygotowania naszych „doniczek” ze standardowych, przezroczystych pudełek na płyty.

pudełko cd/dvd

Takie pudełko należy delikatnie rozłożyć na czynniki pierwsze. Najlepiej zacząć od zdjęcia zamknięcia, a potem wyjąć „środek” z tym kółeczkiem do mocowania płyty. Na koniec, ponownie zamontować zamknięcie.

pudełko cd/dvd rozbiór

Dzięki temu uzyskujemy „doniczkę” z miejscem do podlewania. 🙂

pudełko z miejscem do podlewania

I do tak przygotowanego pudełka wkładamy troszkę ziemi oraz naszą fasolkę (ziarenko można wcześniej namoczyć przez kilka godzin w wodzie). Ziemia ma być przy otwarciu, a miejsce do podlewania na górze. O tak:

fasola_posadzona

Uwaga: najlepiej wybrać małe ziarenka fasoli – większe nie mieszczą się w pudełku lub powodują jego pękanie przy próbie zamknięcia!

Teraz pozostają już tylko czekanie, pielęgnacja i obserwacja. 🙂

midi_i_maxi_i_fasola

Do podlewania można użyć pipety. My nie mieliśmy, ale okazało się, że mamy gruszkę do ściągania glutów, nieużywaną. 🙂 Sprawdziła się rewelacyjnie!

fasola_i_gruszka

podlewanie

I tak mijał dzień…

dzień kolejny… za dniem, aż w końcu… Okazało się, że te białe robaczki to wcale nie robaki, tylko korzonki!korzenie

fasolki dwie

Midi patrząc na rozwijające się liście powiedział, że jego roślinka otworzyła paszczę. 🙂

fasolka_jeszcze_w_pudelku

Dokładnie 7 dnia, postanowiliśmy nasze fasolki przesadzić do doniczek.

macius_i_fasolka_w_pudelku

macius_i_ziemia

macius_otwiera_fasoleAle przed tym, dokładnie je sobie obejrzeliśmy. Widzicie jak wyrosły?!?

fasolka_korzenie

No to, hop! do doniczek!

macius_i_fasola_w_doniczkach

I jak Wam się podobał nasz siedmiodniowy eksperyment?

Dzięki niemu, chłopcy już wiedzą co się dzieje z nasionami pod powierzchnią gleby. Jak piją wodę z ziemi, jak pęka łupina i wydostaje się korzeń, a nad powierzchnię ziemi zaczyna wyglądać pęd, który później wypuszcza liście. Wiedzą też, że taka fasolka nie ma po prostu jednego dużego korzenia, ale sieć drobnych korzonków, które plączą się pod ziemią. Dowiedzieli się, że by żyć i rosnąć, roślinki potrzebują wody i słońca. Nauczyli się też troszkę odpowiedzialności i cierpliwości, bo w końcu fasolę trzeba było podlewać i czekać na rezultaty. 🙂 Tyle korzyści, a jaka fajna zabawa! 🙂

paluszki pomocne robią kartki wielkanocne

wesołego jajka

Wielkanoc za pasem, przydałyby się zatem kartki wielkanocne. Wiem, że coraz mniej osób wysyła życzenia w ten tradycyjny sposób. Bo po co, skoro można wysłać SMSa, maila, albo napisać kilka miłych słów na portalu społecznościowym? Nie trzeba się wtedy martwić, że się kogoś pominie… Ja jednak staram się uczyć dzieciaki, że choć te 2 razy w roku miło jest dostać „prawdziwą” kartkę z życzeniami. A skoro miło się coś dostaje, to trzeba coś dać od siebie. 🙂

Chłopakom tak spodobały się kartki na Dzień Kobiet przygotowywane metodą paluszkową, że teraz też użyliśmy tej techniki. W ruch poszły kolorowe farby i sprawne paluszki.

Staram się nie narzucać chłopakom moich pomysłów, a jedynie ich inspirować. Dlatego bardzo się cieszę, gdy Midi i Maxi robią coś zupełnie po swojemu. A oto nasze najnowsze dzieła. Zające w ich wydaniu po prostu mnie urzekły. 🙂

wesołego jajka

kartka wielkanocna

kartka na wielkanoc

wesołego jajka

wesołego jajka

wesołego jajka

Żeby nie było – tematyka może być zupełnie inna. Tu, dla przykładu, pani sowa. 🙂sowa paluszkowa

Swoją drogą, króciutki tutorial, pokazujący jak takie wielkanocne kartki zrobić, możecie zobaczyć także na portalu dzidziusiowo.pl, gdzie zdarza mi się, od czasu do czasu, pisywać . Zapraszam! 🙂

klamerkowa syrenka, którą zrobisz w rękach

syrena i syren

Dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. A u mnie, wyjątkowo, nie o wiośnie i nie o nadchodzących świętach, ale o syrenkach. A konkretnie, o Syrence Warszawskiej. No i trochę o innych syrenkach.  🙂

Maxi w szkole ma projekt związany z, powiedzmy,  lokalnym patriotyzmem. 🙂 Poznaje Warszawę, uczy się o jej historii, najciekawszych miejscach, etc. Wiadomo zatem, że nie mogłoby tu zabraknąć Warszawskiej Syrenki, którą zresztą Maxi uwielbia i której pomnik na Starówce musimy odwiedzać regularnie.

Postanowiliśmy więc zrobić malutki projekt syreni. 🙂 Próbowaliśmy masy papierowej, ale było z tym dużo roboty i zajmowało to strasznie dużo czasu. No i po zrobieniu 1 sztuki, matka nie miała już siły na kolejne, a chłopaki to i owszem. 🙂

Całe szczęście, że mieliśmy w domu kilka drewnianych klamerek. Dzięki nim, udało nam się wyczarować syrenki, które nie tylko robi się szybko, ale też są na tyle małe, że nie zalegają w domu, a do tego można je wykorzystać zarówno do zabawy, jak i do dekoracji. Zobaczcie!

Potrzebne materiały:

  • drewniane klamerki
  • klej magiczny (lub inny, dobry klej, którym da się przymocować np. papier do drewna)
  • kolorowy papier (najlepiej trochę grubszy)
  • cienkopis, mazak, etc do wykończenia szczegółów
  • ewentualnie, kolorowe tasiemki, czy ozdobna taśma klejąca
  • nożyczki.

Zaczęliśmy od wycięcia z kolorowych kartonów poszczególnych elementów – włosów, twarzy, rąk, płetwy ogonowej, tarczy i miecza.

elementy do zrobienia syrenki

Ważne jest, by część klamerki, która się otwiera i zamyka była na dole.

klemrka góra dół

Potem kolejno przykleiliśmy :

  • twarz do włosów
  • ręce do klamerki
  • włosy z twarzą do klamerki
  • płetwę do klamerki
  • oręż do rąk.

Na zdjęciu poniżej pokazuję, w których miejscach najlepiej nanieść klej podczas przymocowywania płetwy, rąk i twarzy do klamerki.

klejenie syrenki

Tym razem, ogon ozdobiliśmy taśmą klejącą, ale potem próbowaliśmy też innych opcji, np. malowania łuseczek cienkopisem.

syrenka po przyklejeniu elementów

Na koniec została już tylko kosmetyka – oczy, buzia, szczegóły, które narysowałam czarnym cienkopisem. 🙂

gotowa syrenka

Midi nie przepada za „dziewczyńskimi” rzeczami i dlatego, do naszej Syrenki dołączył także Syren. 🙂 A potem jeszcze cała zgraja innych syren i syrenów.

stado syren

Takie klamerkowe syrenki świetnie nadają się do dekoracji, ponieważ da się je przypinać do różnych powierzchni.

syrenki na koszyczku

A tu autorskie syreny – Maxi wykonał tą rudą, Midi stworzył syrena ciemnoskórego, bo, jak tłumaczył, pod wodą też są rożne kolory skóry. 🙂

syrena i syren

 

Jeśli spodobają się Wam nasze syrenki, możecie pobrać plik PDF, w którym przygotowałam dla Was gotowe szablony. Poszczególne elementy wystarczy wyciąć i przykleić do Waszej klamerki.

pdf
syrenka – szablon

Znajdziecie tu 2 warianty twarzy i włosów, bo, metodą prób i błędów, doszliśmy do tego, że takie nieregularne kształty wyglądają potem naturalniej. 🙂

No i oczywiście, szablony są tylko do pomocy – to, co ostatecznie stworzycie zależy WYŁĄCZNIE od Waszej wyobraźni! 🙂