ciacho lodowe dla fajnej babki

Na FB pojawiła się ciekawa akcja – Akcja kulinarna DLA FAJNEJ BABKI. Trzeba zinterpretować hasło akcji.

Zastanawiałam się przez chwilę, czy się w to bawić, bo to troszkę odbiega od tematu dzieciowego. Ale obudziłam się dziś w jakimś takim podłym nastroju, bez sił do życia (tak! ja!!!) i jedyne na co miałam ochotę, to, o zgrozo, lody. Albo jeszcze lepiej – coś czekoladowego. A w sumie, mogą być lody czekoladowe. 🙂 Więc, żeby nie było tak prosto, postanowiłam, że wezmę udział we wspomnianej akcji i zrobię coś fajnego z lodów.

W zamrażarce znalazłam ok. 3/4 pudełka lodów. Wprawdzie nie całkiem czekoladowych, ale śmietankowo-czekoladowych. Przełożyłam je do miski i dałam im się trochę roztopić – tak, żeby dały się łatwo mieszać.

lody topią się

Do tej brei dodałam czubatą szklankę mąki pszennej, 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, odrobinkę (mniej, niż pół łyżeczki) soli i 2 malutkie (po 20 g) paczuszki M&M’sów (miałam te z orzechami).

składniki

Wszystko dokładnie wymieszałam. Użyłam zwykłej łyżki, ale pewnie można było mikserem (z tym, że to przed dodaniem M&M’sów).

Potem, całość przełożyłam do szklanego naczynia, natłuszczonego i wysypanego wiórkami kokosowymi.

ciasto do pieczenia

Ciasto piekłam ok 45 min w temperaturze 180 stopni, z termoobiegiem. Po fakcie stwierdzam, że mogło się piec nawet chwilę dłużej, bo takie przypieczone – podsuszone na bokach jest najsmaczniejsze.

Co z tego wyszło? Nie będzie to zapewne moje ulubione ciasto, ale jest smaczne jeśli zaleje się je sosem kakaowym (słodkie kakao rozrobione z mlekiem) lub czekoladowym i poda, np. z bananami.

ciasto z lodów

Mój dzisiejszy nastrój poprawiło, a zatem działa. I tym oto sposobem, wyszło mi coś DLA FAJNEJ, acz lekko dziś zdołowanej BABKI.

A żeby nie było, że wszystko takie proste i w ogóle, miałam utrudnienie – Mini lekko chory i wiecznie-na-mnie-wiszący – ciasto robione w nim w chuście. 🙂

mini w chuście

I wiecie co? Już mi lepiej! 🙂

6 thoughts on “ciacho lodowe dla fajnej babki

    1. I jest to niezły pomysł na wykorzystanie lodów, które trochę poleżały w zamrażarce. 🙂

    1. Dzięki! Pomysł wykorzystania lodów wprawdzie podpatrzony w sieci, ale wersja jak najbardziej autorska. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *