tablica sensoryczna, czyli zabawki DIY

Tablica sensoryczna – wiecie co to takiego? Mogliście się spotkać także z nazwą „busy board”. I to właśnie coś, co ma dzieciaki zająć. To taka mądra zabawka, która choć nie ma baterii, nie gra pięknych (tiaaa) melodyjek i nie mruga na wszystkie kolory tęczy, pozwala dzieciom odkrywać świat poprzez ich zmysły. Im szkrab starszy, tym tablica może być bardziej rozbudowana, żeby jak najwięcej zmysłów mogło „popracować”. Na początek wystarczy jednak nawet coś banalnie prostego. I właśnie taką prościutką tablicę pokażemy Wam dziś Mini i ja. 🙂

Tablica sensoryczna nie musi być super piękna. Ważne, żeby podobała się maluchowi, a tak się stanie, jeśli będzie miała różne różności, które można naciskać, ciągnąć, gryźć, etc. Wszystko dostosowane do wieku.

Pomysł na naszą tablicę zrodził się z potrzeby chwili. W salonie, gdzie ostatnio Mini spędza najwięcej domowego czasu, mamy „czarną dziurę”. Mówimy tak na miejsce między sofą, a łóżeczkiem turystycznym. W owej dziurze znajduje się coś, co Mini uważa za jedną z najbardziej interesujących, a co za tym idzie pożądanych, rzeczy w domu – listwa i kabelki różnorakie. I często ładujemy tam odkurzacz – kolejny cel Miniaka.
tablica sensoryczna

Próbowaliśmy różnych sposobów – zabieranie go i przenoszenie na drugi koniec pokoju, odwracanie uwagi zabawkami, zastawianie stolikiem kawowym… Na nic to wszystko. Kable są najfajniejsze w świecie. A poza tym, zakazany owoc… Co w takim razie zrobić? Co nas uratuje? Jak to co – tablica sensoryczna! I to taka najprostsza z możliwych.

Materiały:

  • karton
  • nożyczki
  • wstążki, wstążeczki, sznurki, sznureczki, tasiemki, etc
  • zabawki, gryzaki, guziki i takie tam.

tablica sensoryczna materiały zapchajdziura karton

Taka tablica sensoryczna może powstać dosłownie w kilka minut. Zobaczcie!

  1. Za pomocą nożyczek robimy kilka otworków w kartonietablica sensoryczna
  2. Przez otworki przeciągamy sznurki, tasiemki, wstążeczki. Od środka wiążemy supełki, żeby sznurki nam „nie wyszły”. Za to do końcówek wystających z przodu mocujemy zabawki lub także wiążemy pyszne węzełki.tablica sensoryczna
  3. Wciągamy wszystko do środka i mocujemy tam, gdzie ma stać nasza zapchajdziura. 🙂 Gotowe!tablica sensoryczna tablica sensoryczna

Kartonik idealnie (dość ciasno) wpasował się między łóżeczko, a sofę. Jest wciśnięty, więc nie tak łatwo go wyciągnąć. A czy Mini dał się na to skusić? Czy tablica sensoryczna mu się spodobała? Hmmm… Jak myślicie?tablica sensoryczna tablica sensoryczna

A jako uzupełnienie, przypominamy jak w prosty sposób zrobić butelki sensoryczne. 🙂

 

5 thoughts on “tablica sensoryczna, czyli zabawki DIY

    1. Polecam, minęło już sporo czasu, a Mini nadal regularnie wędruje żeby pożuć węzełki i pobawić się sznureczkami. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *