upiorne lizaki: halloweenowe przyjęcie part 3

Prócz przebieranek i drążenia dyń, jedną z głównych atrakcji Halloween są słodycze. Najlepiej tematycznie dobrane. Ale nie oznacza to wcale, że by wczuć się w klimat tej imprezy trzeba kupować wyszukane smakołyki, bo na przykład są akurat w kształcie dyń lub czaszek. Zwykłe łakocie też można w prosty sposób dostosować do potrzeb Halloween. Przykładem mogą być upiorne lizaki.

Ale zanim przejdziemy do „przerabiania” słodyczy i zanim pokażemy jak zrobić  upiorne lizaki, zerknijmy szybciutko na historię halloweenowego zwyczaju jakim jest „cukierek albo psikus„, czyli z angielskiego „treat-or-trick„.

Większość z Was zapewne powie,  że jest to wymysł Amerykanów. Jak pisałam już w jednym z poprzednich wpisów, wcale niekoniecznie. Za całe zamieszanie odpowiedzialni są chyba najbardziej Irlandczycy.

Gdy baaaaaardzo dawno temu Celtowie żegnali jesień, a witali zimę, co łączyło się z podziękowaniem bogu Słońca i powitaniem boga Śmierci, wierzyli, że ten konkretny moment, zwany „nocą końca lata” (Oíche Shamhna) to czas, gdy otwiera się przejście ze świata żywych do świata umarłych. Wierzyli także, że w tym właśnie momencie, duchy mogą przedostawać się do naszego świata. A że duchy bywały dobre i złe, niektóre chętnie „gościli” w domach, inne starali się przepłoszyć. Były więc rytualne tańce, często w przebraniach.

Czas płynął, a zwyczaje, często pod wpływem, np, chrześcijaństwa,  zmieniały się, ale sama idea pozostała. Brytyjczycy i Irlandczycy przebierali się i chodzili od domu do domu, zbierając jedzenie już w XVI wieku, a może i wcześniej. Chodząc po domach, ludzie dostawali tzw. „soul cakes„, czyli najprościej mówiąc, poczęstunek dla gości z zaświatów.

Co w takim razie ze Stanami Zjednoczonymi? Widzicie, Amerykanie tak naprawdę zaczęli hucznie obchodzić Halloween i bawić się w „cukierek albo psikus” dopiero około 1920 roku!

A teraz, wróćmy do naszego tematu. Upiorne lizaki to banalnie prosty sposób zapakowania zwykłych lizaków tak, by idealnie wpisały się w klimat Halloween.

upiorne lizaki

Materiały:

  • lizaki,
  • białe serwetki,
  • nożyczki,
  • kawałek nitki,
  • czarny mazak.

upiorne lizaki

Wykonanie:

  1. Lizak układamy na środku serwetki i owijamy go nią, by utworzyć kształt duchopodobny.  upiorne lizaki
  2. Całość związujemy nitką. „Falbanki” wokół patyczka można trochę przyciąć. Na koniec, mazakiem rysujemy oczy, usta i co kto chce. 🙂upiorne lizaki

upiorne lizakiupiorne lizakiDzieciaki mają wielką frajdę, zarówno z dostawania takich słodkości, jak i z samego procesu ich przygotowywania. Midi tak się w to wkręcił, że upiorne lizaki będą jego poczęstunkiem dla dzieci w przedszkolu z okazji zbliżających się 5 urodzin. upiorne lizaki

Nie zapomnijcie do nas zaglądać –  ciąg dalszy halloweenowego szaleństwa już wkrótce!

One thought on “upiorne lizaki: halloweenowe przyjęcie part 3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *