Bajkowierszownia, czyli prezentownik part 4

Bajkowierszownia

Bajkowierszownia to wyjątkowe miejsce, z którego pochodzą wyjątkowe rzeczy. Bo kto nie chciałby stać się bohaterem SWOJEJ własnej bajki? W dodatku, ślicznie wydanej? No i najważniejsze (chyba) – pisanej  w i e r s z e m!

Na początku, muszę się Wam przyznać, że ten wpis to taka moja autopromocja. 🙂 Ale świat rządzi się swoimi prawami, a o fajnych produktach ludzie powinni się przecież jakoś dowiadywać, prawda? 🙂

Bajkowierszownia

Tak, to ja piszę bajki w ramach projektu Bajkowierszownia. A co piszę? I dla kogo? Już tłumaczę!

Bajkowierszownia nikogo nie dyskryminuje. 🙂 Bajki, oczywiście dostosowane, nadają się zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. A to z jednego, prostego powodu. Bajkowierszowniowe bajeczki są „szyte na miarę„.

To zamawiający decyduje o tym dla kogo i z jakiej okazji ma powstać bajeczka. Takie bajkowierszyki, na przykład dla dzieci,  są wyjątkowe, ponieważ nie tylko przenoszą ich bohatera w magiczny świat (jeśli takie było życzenie), ale także stanowią niezapomnianą pamiątkę na lata, ponieważ mogą zawierać własne zdjęcia, przesłane przez zamawiającego.

Oczywiście, bajka może być też napisana, po prostu, na podstawie opisu bohatera/bohaterów. Staram się „poznać” takiego człowieka, dużego, czy małego i dopasować wszystko jak najlepiej.

Albo, w wierszowanej bajce zawarte mogą być całe, autentyczne historie i anegdotki z czyjegoś życia.

Ta ostatnia opcja świetnie sprawdza się w przypadku prezentu dla młodej pary. Takiego prezentu ślubnego nie dostaną od nikogo innego. 🙂

A czasami, z takiego prostego na pozór zamówienia, wychodzą takie jakby bajki terapeutyczne!

Bajkowierszownia

Standardowo, bajkowierszoniowa książeczka ma następujące parametry:

  • twarda oprawa
  • laminat błyszczący
  • fromat 20×20 cm
  • 27 stron.

Na życzenie, można zwiększyć ilość stron lub zmienić format (np. na widoczny na zdjęciu powyżej 30×30 cm), czy zmienić okładkę na taką z gąbką uszlachetniającą, dzięki której okładka będzie grubsza i taka jakby „puszysta”. Laminat okładki można zmienić na matowy.

Jak więc widzicie, Bajkowierszownia, a dokładniej bajkowierszowniowe bajeczki, naprawdę mogą stanowić wspaniały prezent, z każdej okazji (a nawet bez niej!), dosłownie dla każdego.

Zapraszam i polecam! 🙂

Bajkowierszownia

kalendarz adwentowy dla leniuchów

kalendarz adwentowy dla leniuchów

Kalendarz adwentowy dla leniuchów to nasza propozycja dla zabieganych, „zorganizowanych inaczej”, czy po prostu – cierpiących na nadmiar niesparowanych skarpetek. 🙂 A że mamy już 1 grudnia, odliczanie czas zacząć! 🙂

Pamiętacie kalendarze adwentowe ze swojego dzieciństwa? W tych, które pojawiały się u nas w domu, obowiązkowo były czekoladki. 🙂

Ale skąd w ogóle wziął się ten zwyczaj? Podobno z Niemiec, a konkretnie XIX-wiecznych Niemiec. No i oczywiście, w całej zabawie chodziło o odliczanie dni od pierwszego dnia Adwentu, do Wigilii.

Dawniej (choć możliwe, że nadal, w rodzinach bardziej religijnych), taki kalendarz codziennie niósł ze sobą jakąś naukę, cytat z Biblii, czy jakieś postanowienie. Z czasem, powoli zaczęło się to zacierać (choć znowu powtórzę – nie wszędzie) i do akcji wkroczyły łakocie, mające umilić dzieciom oczekiwanie na Święta i Mikołaja.

Prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach życie toczy się tak szybko i tyle się dzieje, że ten świąteczny nastrój czasem gdzieś ucieka. Taki kalendarz adwentowy może być świetnym sposobem na stopniowe wprowadzanie się w taki właśnie radosny i świąteczny nastrój. 🙂

Może być także idealnym rozwiązaniem na przemycanie drobnych zadań dla dzieci (a może i dla nas samych!). Tak właśnie postanowiliśmy zrobić my.

Kalendarzy adwentowych na rynku jest cała masa. Ale jak na prawdziwych kreacjomaniaków przystało, nasz musi być DIY! 🙂 Tylko co wybrać? W Internecie można znaleźć tysiące inspiracji!

kalendarz adwentowy dla leniuchów kalendarz adwentowy dla leniuchów kalendarz adwentowy dla leniuchów kalendarz adwentowy dla leniuchów kalendarz adwentowy dla leniuchów

Kalendarz adwentowy dla leniuchów, który przygotowaliśmy, jak sama nazwa wskazuje, jest mega prosty w wykonaniu i nie trzeba do niego mieć żadnych specjalistycznych materiałów, czy przyrządów.

Pisałam Wam już kiedyś, że skarpetki żyją u nas własnym życiem i mamy całą masę takich, których za żadne skarby nie da się sparować. I z takich właśnie skarpet postanowiliśmy zrobić nasz kalendarz.

Potrzebne materiały:

  • sznurek
  • nożyczki
  • 24 różnokolorowe skarpetki
  • klamerki
  • niewielkie zawieszki, na których da się umieścić liczby od 1 do 24.

kalendarz adwentowy dla leniuchów

A wykonanie? Na rozwieszonym sznurku (u nas w 2 rzędach) powiesiliśmy skarpetki, przyczepiając je klamerkami. A na każdej klamerce powiesiliśmy zawieszkę z numerem dnia.

A co kryje w sobie nasz kalendarz adwentowy dla leniuchów? Żeby nie było, że każdego dnia po prostu jest jakiś smakołyk, zupełnie za darmo, każdy dzień kryje w sobie zadania. Troszkę inne ma Midi, a trochę inne Maxi. Ale są to zadania matematyczne, zagadki, ćwiczenia na czytanie ze zrozumieniem, etc. Dopiero po wykonaniu danego zadania, przysługuje drobna nagroda (tu mam w zanadrzu trochę drobnych słodkości i drobiazgi w stylu elastycznych ołówków, czy zabawnych naklejek). I już. 🙂

No i oczywiście, wprowadzamy się w świąteczny nastrój rozmawiając o tym, co nas niedługo czeka, a także o tym, jak takie chwile spędzaliśmy my – rodzice. A ponieważ Święta wydawały mi się zawsze najbardziej magiczne, gdy byłam mała, takie wspominanie pomaga mi się wczuć i jeszcze bardziej cieszyć nadchodzącymi dniami. 🙂

A już niedługo, pokażemy Wam pomysły na proste prezenty, które możecie wykonać sami.

Nie zapominajcie też o naszym prezentowniku:

  1. poduchy
  2. MayLily
  3. różne różności!