Żelki kąpielowe, czyli walentynkowe szaleństwo

różowe żelki kąpielowe

Walentynki już dosłownie za chwileczkę. I w związku z tym, dziś pokażemy Wam jak zrobić coś, przy czym jest masa zabawy z dziećmi, a co potem może posłużyć za fajny prezent, na przykład z okazji święta zakochanych właśnie. Przed Wami żelki kąpielowe! I pamietajcie, choć wyglądają smakowicie, nie nadają się do jedzenia!!! 🤤

żelki kąpielowe

Tak, jakoś tu u nas ostatnio żelkowo. Ostatnio były lody z żelkami, a teraz żelki do kąpieli. Cóż, po prostu zarówno chłopaki, jak i ja żelki bardzo lubimy.

Jako że Maxi jest ostatnio dość mocno zajęty innymi, modowymi tematami (o tym postaram się napisać w oddzielnym wpisie, teraz tylko zajawka w postaci namiarów na jego profil na instagramie: @marcelldesign), ponownie Midi był prowodyrem całej akcji żelkowej. Poza tym, Midi orzekł, że chce zostać chemikiem-wynalazcą, a takie mieszanie, przelewanie i w ogóle to idealna wprawka i coś bardzo w jego stylu. Także, matka nie miała nic do gadania. 😊

A skąd pomysł? Zainspirowały nas Joanna i Lili z bloga Lily life, za co bardzo dziękujemy.

To co? Zabieramy się za przygotowania?

Składniki:

  • 100 ml mydła w płynie
  • 100 ml gorącej wody
  • 20 g żelatyny spożywczej
  • 1 łyżka soli.

Do tego potrzebne będą jeszcze foremki, najlepiej silikonowe i jakiś pojemnik do mieszania – najwygodniejszy jest taki z dziubkiem.

żelki kąpielowe

W kwestii foremek, ponownie rządzi Pepco – foremki są częsciowo plastikowe, ale góra „kostek” jest z silikonu, dzięki czemu łatwo wypstrykuje się je z foremek. 😄

Wykonanie:

  1. Do pojemnika wlewamy gorącą wodę, dodajemy żelatynę i energicznie mieszamy. Dodajemy sól i dalej mieszamy. Oczywiście, uważając, by nie wychlapać gorącego płynu!  żelki kąpielowe
  2. Dodajemy mydło w płynie i mieszamy, ale tym razem delikatnie. Zbyt moce mieszanie spowoduje spienienie sie płynu, co nie jest pożądane. żelki kąpielowe
  3. Pachnącą mieszankę przelewamy do foremek i wykładamy do zamrażalnika na około 1 – 2 godziny. Zimą sprawdzi się także wystawienie foremek na balkon. żelki kąpielowe
  4. Gdy żelki kąpielowe stężeją, wyjmujemy je z foremek. I tak właściwie, to już! żelki kąpielowe

Oczywiście, możemy je teraz elegancko zapakować – na przykład po kilka sztuk w przezroczystą folię, obwiązaną wstążeczką. Albo do niewielkich pudełeczek.

żelki kąpielowe

żelki kąpielowe

A co potem można zrobić z takimi żelkami? Jako, że są to żelki kąpielowe, można się z mini, rzecz jasna, wykąpać. Można je zabrac pod prysznic, czy po prostu, używać do mycia rąk. Fajne, prawda?

Aha, jeszcze istotna uwaga! Według instrukcji Lili i jej mamy, żelki najlepiej przechowywać w łązience do tygodnia, a powyżej tego czasu w lodówce, choć jest tam mowa o max 2 tygodniach. Nie sprawdzaliśmy jeszcze co się z nimi stanie po tym czasie, ale znając moje spragnione wiedzy dziecko, wkrótce postanowi to przetestować. 😜

żelki kąpielowe

 

A Wy, macie jakieś fajne pomysły na walentynkowe upominki? W zeszłym roku robiliśmy poduszki i breloczki, pamiętacie?

w harmonii z modą, czyli Maxi projektuje

w harmonii z modą

W harmonii z modą to projekt, który chodził nam po głowie już od pewnego czasu, tylko jakoś tak nie mogliśmy się do niego zabrać. My – Maxi i ja. 🙂 W końcu się udało (trochę dzięki temu, że chory Maxi nie był w szkole i mieliśmy odrobinkę więcej czasu…) i pokazujemy Wam efekty, zwłaszcza, że mogą być inspiracją do stworzenia, na przykład, portretu mamy. A pamiętacie, że Dzień Matki już tuż tuż?

Maxi od 4 lat zawzięcie powtarza, że chce być projektantem mody. A ja mu tego uniemożliwiać nie zamierzam. Powiem więcej, będę go wspierać jak tylko się da. A że zaczyna się od małych rzeczy, będziemy tworzyć, działać i uczyć się. Dziś przyszła kolej na projekt, który nazwaliśmy „w harmonii z modą”, ponieważ jego podstawę stanowi własnie harmonijka. 🙂

Zobaczcie, jak stworzyć takie dzieło.

w harmonii z modąw harmonii z modąw harmonii z modą w harmonii z modą

 

 

W harmonii z modą – potrzebne materiały:
  • kolorowy papier
  • kartka (najlepiej z bloku technicznego, czy czegoś w tym stylu, żeby była sztywniejsza) stanowiąca tło
  • klej
  • kredki, farby, flamastry, etc.
  • kawałeczki sznurka, tasiemki, włóczki, kokardki, etc.
  • nożyczki.

Wykonanie:

  1. Przygotujcie kartkę, która będzie stanowiła tło. Dobrze, by była nieco sztywniejsza i najlepiej jasna, bo będziecie po niej rysowali.
  2. Przygotujcie kolorowe kartki, wyrwane strony z gazet, ulotki – co tylko macie akurat pod ręką – to będzie materiał na sukienkę.
  3. Kartkę w dowolnie wybranym kolorze (albo i wzorze) składacie jak standardową harmonijkę, naprzemiennie (jak do wachlarza).
  4. Gotowy wachlarzyk lekko modelujecie, rozchylając dolną część, a u góry, na przykład w 1/3 wysokości (lub trochę wyżej), mocujecie sznureczek, lub tasiemkę. Chodzi o to, by powstały 2 części (jak na obrazku 3). To nasza sukienka.
  5. Następnie, przyklejcie sukienkę do kartki papieru, tej z punktu 1.
  6. Teraz najfajniejsza część. I najbardziej twórcza. Dorysujcie postać do sukienki – głowa, ręce, nogi… Wszystko według Waszej inwencji twórczej.

I gotowe!

w harmonii z modą

Wykorzystując pomysł z harmonii z modą, możecie przygotować z dziećmi laurki, na przykład, z okazji Dnia Matki. Fajne, prawda? 🙂

A jeśli szukacie pomysłu na szybkie i proste prezenty dla mam, zajrzyjcie też na dzidziusiowo.pl. Maczałam swoje palce w kilku projektach DIY, które możecie tam znaleźć, między innymi w bukiecie na Dzień Matki, czy sercu dla mamy. 🙂 Nie zapominajcie też o naszych kwiatkach z koszulki!

poducha kłębucha, czyli jak zrobić poduszkę z … rajstop

poducha kłębucha

Za kilka dni Dzień Kobiet. Dlatego, dziś coś dla pań właśnie (choć nie tylko). Kwiaty kwiatami, ale czy nie fajnie jest też czasem zrobić coś dla siebie? Proponuję projekt poducha kłębucha, czyli  tak modna ostatnio knot pillow!

W PRLu, Dzień Kobiet kojarzył się z goździkami i rajstopami. A skoro już jesteśmy przy rajstopach… No właśnie. Są one głównym bohaterem dzisiejszego tutoriala, bo właśnie z nich powstanie poducha kłębucha.

poducha kłębucha

Materiały:
  • para grubych rajstop
  • igła, nitka
  • nożyczki
  • wypełnienie (jak do poduszek, czy pluszaków).poducha kłębucha

W sieci można znaleźć wiele tutoriali (na przykład ten Julii) i to właśnie po ich obejrzeniu napaliłam się na zrobienie tej poduszki jak przysłowiowy szczerbaty na suchary. Tylko nie zauważyłam, że większość „przepisów” pokazuje jak to zrobić z dwóch par rajstop, a ja miałam na zbyciu tylko jedną. Wiem, mogłam zaczekać z wykonaniem, kupić kolejną parę i zrobić wszystko jak trzeba. Ale ci, którzy mnie choć trochę znają, wiedzą, że jak tak nie działam. 🙂 MUSIAŁAM zrobić poduchę kłębuchę już, teraz, zaraz! 🙂 I proszę:

Wykonanie:
  1. Każdą nogawkę rajstop wypychamy wypełnieniem. Ważne, by wypełnienie rozkładać równomiernie – będzie lepiej wyglądało, a cała poducha będzie mięciutka i foremna.poducha kłębucha
  2. Gdy obie nogawki są już pełne, zszywamy rajstopy w pasie. Nie musi być jakoś super pięknie, i tak nie będzie tego potem widać. Ważne, żeby wypełnienie się nie wysypywało. poducha kłębuchapoducha kłębucha
  3. Teraz czas na zabawę – plątanie i supłanie. I tutaj powinnam wstawić jakiś wspaniały opis (najlepiej zilustrowany) tego, co dokładnie zrobiłam. Ale nie będę Was oszukiwać – przy jednej parze rajstop nie jest to takie proste i najzwyczajniej w świecie kombinowałam, żeby to fajnie wyglądało, przekładając „stopy” i plącząc „nogi”. I tak do skutku. 🙂 Oczywiście, można posiłkować się podpowiedziami odnośnie węzłów (na przykład z bloga Sugar & Cloth, Love This Pic, czy UsefulDIY.com).
  4. Końcówki, czyli „stopy” należy przyszyć nitką tak, by nasza poducha kłębucha się nie rozwiązywała. poducha kłębuchaTo jest też moment na wykończenie tylnej strony – materiał trzeba lekko ponaciągać i pozszywać tak, aby przykrył szwy trzymające pas rajstop. Może nie wygląda to jeszcze idealnie (popracuję nad tym) i nic jest trochę za jasna (to na potrzeby tutoriala, żeby było lepiej widać), ale chyba i tak nie jest tak źle. 🙂poducha kłębucha

Wykonanie takiej poduszki zajmuje naprawdę bardzo mało czasu. A efekt jest bardzo sympatyczny. 🙂

No i Mini już przejął poduchę kłębuchę w posiadanie. 🙂poducha kłębucha poducha kłębucha poducha kłębucha

A tym wszystkim, którzy wolą jednak bardziej profesjonalne wykonania, albo po prostu nie chce im się działać samemu, przypominamy, że cudowne poduchy knot pillow można nabyć w Milutkowie – pisaliśmy o nich przed Świętami. 🙂

brelok walentynkowy i nie tylko, czyli nowa porcja inspiracji

brelok walentynkowy

Ostatnio pokazaliśmy Wam jak w prosty sposób zrobić serducho bez szycia, które świetnie nadaje się na walentynkowy prezent. Dziś kolejna porcja inspiracji. Tym razem coś bardziej uniwersalnego. Nasz brelok walentynkowy może posłużyć, jak sama nazwa wskazuje, jako brelok, ale nie tylko. 🙂

Brelok walentynkowy nie wymaga wielu materiałów, a i samo wykonanie jest prościutkie. Tym razem, głównym twórcą był Maxi.

brelok walentynkowy

Materiały:

  • włóczka w różnych kolorach (albo mulina, czy kordonek)
  • nożyczki
  • kawałek kartonu (ale to nie jest konieczne)
  • zawieszka do kluczy, metalowe kółeczko, etc.brelok walentynkowy

Wykonanie:

  1. Zaczynamy od nawinięcia sporej ilości włóczki na tekturkę – to będzie nasza „baza”.
    brelok walentynkowy brelok walentynkowy
  2. Kiedy już uzyskamy pożądaną grubość, ostrożnie zsuwamy włóczkę z kartonika. Przygotowujemy też drugi kawałek, z którego zrobimy mocowanie do breloczka (3 kawałki równej długoościści – będziemy je później zaplatali). I tą część przeciągamy przez naszą bazę i na środku zawiązujemy na supełek – oba końce mocowania powinny być równe! brelok walentynkowy brelok walentynkowy
  3. Następnie, kawałek pod supełkiem, zaczynamy nawijać na bazę włóczkę innego koloru. O tak:
    brelok walentynkowy brelok walentynkowy
  4. A potem jeszcze jeden i tak do uzyskania pożądanego efektu 🙂 brelok walentynkowy
  5. Teraz przecinamy pętelki na dole bazy…brelok walentynkowy brelok walentynkowy
  6. I zaplatamy warkocz z części, która będzie mocowaniem…brelok walentynkowy
  7. … a mocowanie przymocowujemy 🙂 do breloczka. I gotowe!brelok walentynkowy

Jak już pisałam, brelok walentynkowy może spełniać różne funkcje. Może być typowym breloczkiem do kluczy, zawieszką do torebki, czy plecaka, a nawet biżuterią! A to czyni go wyjątkowym prezentem z okazji nadchodzących Walentynek! 🙂

brelok walentynkowy

Maxi poleca! 🙂brelok walentynkowy

serducho bez szycia, czyli coś na Walentynki

serducho bez szycia

Serducho bez szycia to coś, co chcieliśmy Wam pokazać już jakiś czas temu, ale jakoś tak nam nie wyszło. 🙂 A ponieważ zbliżają się Walentynki, postanowiliśmy  pokazać je teraz, ponieważ może stanowić świetny prezent walentynkowy. 🙂

serducho bez szycia

Co jest takiego fajnego w serduchu bez szycia? Właśnie to, że projekt w ogóle nie wymaga szycia! Jak to możliwe? Zobaczcie sami. Jest to tak dziecinnie proste, że dziś działał ze mną Midi. 🙂

Materiały:

  • materiał – my użyliśmy mięciutkiego polaru
  • nożyczki
  • wypełnienie do poduszek / zabawek (albo wata)
  • 2 sprawne rączki 🙂

Wykonanie:

  1. Jeśli jak my chcesz zrobić serducho bez szycia, możesz przygotować sobie kształt serca na kartce, wyciąć i odrysować na 2 warstwach materiału. Musi ono być większe od tego, jakie serducho chcemy ostatecznie uzyskać. serducho bez szycia
  2. Odrysowany kształt wycinamy i zaznaczamy ten właściwy rozmiar, np. ołówkiem. serducho bez szycia
  3. Te „ramki”, które powstały naokoło należy ponacinać nożyczkami. O tak:serducho bez szycia
  4. A teraz zaczyna się zabawa, bo jak sama nazwa wskazuje, serducho bez szycia szycia nie wymaga. Wymaga za to wieeeelu węzełków. 🙂 Tu doskonale sprawdził się Midi i jego zwinne łapki. 🙂serducho bez szycia serducho bez szyciaWażne, by zawsze związywać 1 paseczek z dołu i 1 z góry.
  5. Koniecznie pamiętajcie o zostawieniu kawałka niezwiązanych paseczków. Trzeba przecież jakoś włożyć wypełnienie do środka naszej poduszeczki. 🙂serducho bez szycia serducho bez szycia
  6. Gdy całe wypełnienie jest już na miejscu, wystarczy dowiązać brakujące paseczki. I gotowe – serducho bez szycia!

serducho bez szycia

Która dziewczyna nie przyjęłaby takiego prezentu walentynkowego? 🙂serducho bez szycia

Możecie w ten sposób wykonać poduchy, poduszeczki do igieł, breloczki i inne pluszaczki. A jeśli chcecie coś innego, możecie pokusić się o wykonanie w ten sposób termoforu. Jeśli macie pestki wiśni (ale nie tylko one się nadają), możecie umieścić je w bawełnianym woreczku lub w skarpetce, a potem w takim właśnie pokrowcu. Całość wystarczy podgrzać w kuchence mikrofalowej (około 1 minuty). 🙂

Midi tak się wkręcił w to całe węzełkowanie, że powstał jeszcze taki zabawny stworek ze starego t-shirta. serducho bez szycia serducho bez szycia

Midi dorysował mu oczy i buzię mazakiem do tkanin. I okazuje się, że ten koszulkowy stwór zamieszkał w pokoju chłopaków. 🙂

Jeśli nie pamiętacie, już kiedyś wykorzystywaliśmy stare koszulki. Robiliśmy, na przykład kwiatki, a także kostium rycerza. 🙂