dyniowe dekoracje: halloweenowe przyjęcie – part 2

dyniowe dekoracje

Halloweenowe przyjęcie oznacza także halloweenowe dekoracje. A co kojarzy się z Halloween bardziej, niż dynie? No właśnie chyba nic! Dlatego dziś pokażemy Wam jak zrobić bardzo proste (powiedziałabym: dziecinnie proste) dyniowe dekoracje.

Wiadomo, że o sukcesie przyjęcia decydują jego uczestnicy. Ale oprawa także ma wpływ na jakość zabawy. Odpowiednio przygotowane wnętrze może pomóc we wprowadzeniu gości w odpowiedni nastrój. A poza tym, fajnie jest otaczać się ładnymi rzeczami. Tym bardziej, jeśli zrobi się je własnoręcznie!

Te nasze dyniowe dekoracje znakomicie nadają się żeby ozdobić nimi okno, drzwi, ścianę w pokoju, czy cokolwiek innego. Są prościutkie i uniwersalne. Nie potrzeba do nich wiele umiejętności, ani specjalistycznych materiałów. No i robi się je błyskawicznie! dyniowe dekoracje

Skoro już wiecie, że dyniowe dekoracje mają same plusy, zobaczcie jak je wykonać. 🙂

Materiały:

  • pomarańczowa włóczka,
  • druciki kreatywne – najlepiej zielone, choć mogą być też brązowe,
  • sznurek do zawieszenia ozdób,
  • nożyczki.dyniowe dekoracje

Wykonanie:

  1. Włóczkę nawijamy na palce (np. 4 złączone) jak do wykonania pomponu.dyniowe dekoracje
  2. Gdy mamy jej już sporo na palcach, obcinamy koniec i zawiązujemy przez środek. Do tego miejsca, cały czas postępujemy jak przy produkcji pomponów.dyniowe dekoracje
  3. Przez kawałek nici, który przechodzi przez środek, przekładamy kawałek drucika kreatywnego, który potem przyczepimy do sznurka.dyniowe dekoracje
  4. Robimy w ten sposób kilka dyń, a gdy już mamy pożądaną ilość, przyczepiamy je, jedna obok drugiej, do sznurka. A robimy to skręcając drucik z przeciągniętym sznurkiem. UWAGA: długość sznurka zależy od tego, gdzie chcemy dyniowe dekoracje powiesić. Jeśli mają, na przykład, trafić na okno, wymierzcie odpowiedni kawałek. dyniowe dekoracje dyniowe dekoracje

Gotowe! Takie dyniowe dekoracje wystarczy już tylko przyczepić tam, gdzie chcemy. 🙂 dyniowe dekoracje

Widzicie, że to dziecinnie proste? Oczywiście, z uwagi na konieczność użycia nożyczek, dobrze jest wykonywać dyniowe dekoracje pod nadzorem osoby dorosłej, ale część z nawijaniem i przyczepianiem mogą samodzielnie wykonywać już kilkulatki. Mogą się najwyżej trochę zaplątać. 🙂

A jak obiecałam w poprzednim wpisie, już niebawem kolejne pomysły. Pokażemy Wam jak zrobić dyniowe stempelki, czy przygotować halloweenowe smakołyki.  Także, zostańcie z nami. 🙂

halloweenowe przyjęcie – part 1

Halloweenowe przyjęcie to coś co my, tygrysy, baaaardzo lubimy. W ogóle, lubimy Halloween. A jak szaleć, to szaleć na całego. Dlatego, w najbliższych dniach przyspieszamy, żeby pokazać Wam jak najwięcej fajnych halloweenowych zabaw, przepisów i innych inspiracji. 🙂

Taaak, Halloween. Choć to „święto” nie jest typowo nasze i wiele osób oburza się na to, że Polacy w ogóle mają czelność je obchodzić, ja nie widzę w tym nic złego. Śmieszą mnie zwłaszcza ci, którzy twierdzą, że te „pogańskie zwyczaje” kłócą się z uroczystością Wszystkich Świętych,a nawet nie raczą sprawdzić, że Halloween obchodzi się 31 października, a Wszystkich Świętych 1 listopada. Czy naprawdę jest coś złego w tym, bo dobrze się bawić jednego dnia, a kolejnego choćby „oddać się zadumie” nad grobami i „z szacunkiem uczcić pamięć o tych, którzy odeszli”? Moim zdaniem, nie.

A jeżeli ktoś faktycznie ma taki wielki problem z tym, że to nie jest nasza tradycja, niech potraktuje Halloween jak sposób nauki o innych kulturach. Święto to obchodzi się przecież hucznie między innymi w Stanach Zjednoczonych. Chyba, że to skrajne przypadki uważające, że wszystko co amerykańskie to zło. Z tym już dyskutować nie potrafię.

Chociaż jest pewna furtka. 🙂 Tak naprawdę, geneza Halloween nie jest do końca jasna. Może początki Halloween wywodzą się z celtyckiego święta na powitanie zimy, albo z rzymskiego święta na cześć Pomony, czyli bóstwa owoców i nasion?

Mniejsza o to. Ważne, że u nas w domu nikt nie widzi nic złego w obchodzeniu Halloween. Co więcej, robimy to z wielką przyjemnością i z chęcią pokażemy Wam garść inspiracji na halloweenowe przyjęcie. 🙂

A co mamy w planach? Oj, trochę tego będzie! 🙂

  • parówkowe pająki i mumie,
  • potworne parówkowe paluchy,
  • serowe kości,
  • słodkie paluszki wiedźmy,
  • halloweenowe dekoracje,
  • drobne upominki dla halloweenowych przebierańców,
  • upiorny (a może nie? 🙂 ) marchewkowy tort, …

Ufff, lista jest pokaźna. A kto wie, może znajdzie się na niej jeszcze coś?

W końcu do 31 października zostało nam jeszcze trochę czasu. 🙂

Pierwsze przepisy pojawią się już, już za chwileczkę. Jak dobrze pójdzie, to jeszcze dzisiaj! A zatem, do przeczytania! 🙂

halloweenowe przyjęcie

sernik dyniowy, czyli dyniowe szaleństwo part 1

dyniowe szaleństwo

Jesień to specyficzna pora roku. Niby nieciekawa, bo robi się coraz zimniej, często jest deszczowa, wietrzna i ponura. Ale to także czas na spacery w pięknej scenerii (o ile pozwala pogoda). Śliczne, kolorowe drzewa, spadające liście, kasztany i tak dalej. Poza tym, jesień to czas na dynie, które, choć sama nie wiem jak to możliwe, odkryłam dopiero niedawno. A skoro o dyniach mowa, zobaczcie jaki pyszny sernik dyniowy ostatnio upiekłam!

Pierwszy raz o serniku dyniowym usłyszałam dopiero w tym roku. Ciasto marchewkowe to jeden z moich popisowych deserów. Ciasto z dodatkiem szpinaku też się u nas robi. Ale dynia i ciasto? Dynia i sernik? Ale, że jak to tak???

Ano tak. Pysznie i tyle. Kropka.

sernik dyniowy

A tu przepis, na wypadek, gdybyście sami chcieli spróbować jak smakuje sernik dyniowy.  Standardowo, przepis z wykorzystaniem Thermomixa, ale da się i bez niego.

Składniki:

  • 1 kg dyni (tyle powinno być obranej!)
  • 200 g herbatników (np. holenderskich)
  • 20 g orzechów włoskich
  • 80 g miękkiego masła
  • 750 g gładkiego, mielonego sera białego
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 6 jajek
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • pół łyżeczki mielonego imbiru
  • 200 g cukru pudru

Wykonanie:

  1. Dynię obieramy i kroimy na kawałki.

Thermomix:

1.1. Dynię kroimy w kostkę i układamy w przystawce Varoma, a do misy wlewamy 400 ml wody. Ustawiamy 30 min / Varoma / obr.1.

2.1.. Wylewamy wodę, a miękką dynię wrzucamy do Thermomixa i ustawiamy 20 s / obr.9.

Z tej ilości powinno wyjść ok 500 g puree dyniowego.

Dla nieużywających Thermomixa: dynię można upiec w piekarniku, bądź „zwyczajnie” ugotować na parze.

  1. Przygotowujemy spód ciasta.

Thermomix:

1.1. Do misy wrzucamy połamane na mniejsze kawałki herbatniki, miękkie masło i orzechy włoskie. Ustawiamy 1 min / obr.5.

2.1. Masę przekładamy do formy i wylepiamy spód. Formę można z zewnątrz obłożyć folią aluminiową (ja robiłam w silikonowej i darowałam sobie ten krok). Forma leci do lodówki.

Dla nieużywających Thermomixa: wszystkie składniki można zapewne połączyć w dowolnym robocie kuchennym, czy malakserze. Reszta bez zmian. 🙂

  1. Następnie łączymy wszystkie pozostałe składniki: mąkę, puree dyniowe (te nasze 500 g), cukier, przyprawy, jajka i ser. Chodzi o to, by uzyskać z tego gładką masę. W Thermomixie wystarcza ustawienie na 5 min / obr.5.
  2. Gotową masę wylewamy na przygotowany wcześniej i lekko schłodzony spód.
  3. Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni (piekłam z termoobiegiem).
  4. Blachę z sernikiem wstawiamy do większego naczynia, innej formy lub naczynia żaroodpornego i wlewamy do niego wrzątek (do ok. 2/3 wysokości formy do ciasta).
  5. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy – u mnie wyszło ok 45 min, choć w oryginalnym przepisie czas był znacznie dłuższy, bo ponad 1h. Pewnie trzeba znać swój piekarnik i uważnie obserwować sernik. 🙂
  6. Zostawiamy sernik w piekarniku do ostygnięcia, a potem przekładamy do lodówki, np. na całą noc.
  7. Można, tak jak w moim przypadku, posypać wierzch ciasta gorzkim kakao i udekorować orzechami.

I sernik dyniowy gotowy! Smacznego!

sernik dyniowy

A to, że jesienią może być pięknie, widać choćby na zdjęciach z Łazienek Królewskich. Udało nam się skorzystać z ostatnich być może ciepłych chwil w tym roku. 🙂

sernik dyniowy i łazienki 2 Mini i sernik dyniowysernik dyniowy i my