poducha kłębucha, czyli jak zrobić poduszkę z … rajstop

poducha kłębucha

Za kilka dni Dzień Kobiet. Dlatego, dziś coś dla pań właśnie (choć nie tylko). Kwiaty kwiatami, ale czy nie fajnie jest też czasem zrobić coś dla siebie? Proponuję projekt poducha kłębucha, czyli  tak modna ostatnio knot pillow!

W PRLu, Dzień Kobiet kojarzył się z goździkami i rajstopami. A skoro już jesteśmy przy rajstopach… No właśnie. Są one głównym bohaterem dzisiejszego tutoriala, bo właśnie z nich powstanie poducha kłębucha.

poducha kłębucha

Materiały:
  • para grubych rajstop
  • igła, nitka
  • nożyczki
  • wypełnienie (jak do poduszek, czy pluszaków).poducha kłębucha

W sieci można znaleźć wiele tutoriali (na przykład ten Julii) i to właśnie po ich obejrzeniu napaliłam się na zrobienie tej poduszki jak przysłowiowy szczerbaty na suchary. Tylko nie zauważyłam, że większość „przepisów” pokazuje jak to zrobić z dwóch par rajstop, a ja miałam na zbyciu tylko jedną. Wiem, mogłam zaczekać z wykonaniem, kupić kolejną parę i zrobić wszystko jak trzeba. Ale ci, którzy mnie choć trochę znają, wiedzą, że jak tak nie działam. 🙂 MUSIAŁAM zrobić poduchę kłębuchę już, teraz, zaraz! 🙂 I proszę:

Wykonanie:
  1. Każdą nogawkę rajstop wypychamy wypełnieniem. Ważne, by wypełnienie rozkładać równomiernie – będzie lepiej wyglądało, a cała poducha będzie mięciutka i foremna.poducha kłębucha
  2. Gdy obie nogawki są już pełne, zszywamy rajstopy w pasie. Nie musi być jakoś super pięknie, i tak nie będzie tego potem widać. Ważne, żeby wypełnienie się nie wysypywało. poducha kłębuchapoducha kłębucha
  3. Teraz czas na zabawę – plątanie i supłanie. I tutaj powinnam wstawić jakiś wspaniały opis (najlepiej zilustrowany) tego, co dokładnie zrobiłam. Ale nie będę Was oszukiwać – przy jednej parze rajstop nie jest to takie proste i najzwyczajniej w świecie kombinowałam, żeby to fajnie wyglądało, przekładając „stopy” i plącząc „nogi”. I tak do skutku. 🙂 Oczywiście, można posiłkować się podpowiedziami odnośnie węzłów (na przykład z bloga Sugar & Cloth, Love This Pic, czy UsefulDIY.com).
  4. Końcówki, czyli „stopy” należy przyszyć nitką tak, by nasza poducha kłębucha się nie rozwiązywała. poducha kłębuchaTo jest też moment na wykończenie tylnej strony – materiał trzeba lekko ponaciągać i pozszywać tak, aby przykrył szwy trzymające pas rajstop. Może nie wygląda to jeszcze idealnie (popracuję nad tym) i nic jest trochę za jasna (to na potrzeby tutoriala, żeby było lepiej widać), ale chyba i tak nie jest tak źle. 🙂poducha kłębucha

Wykonanie takiej poduszki zajmuje naprawdę bardzo mało czasu. A efekt jest bardzo sympatyczny. 🙂

No i Mini już przejął poduchę kłębuchę w posiadanie. 🙂poducha kłębucha poducha kłębucha poducha kłębucha

A tym wszystkim, którzy wolą jednak bardziej profesjonalne wykonania, albo po prostu nie chce im się działać samemu, przypominamy, że cudowne poduchy knot pillow można nabyć w Milutkowie – pisaliśmy o nich przed Świętami. 🙂

wszystkiego najlepszego, drogie panie i sztuka paluszkowa

Dzień Kobiet to świetna okazja do dawania kwiatów. A że kwiaty cięte szybko więdną, a na doniczkowe trzeba mieć miejsce, to także super okazja do kreatywnej zabawy, bo przecież kwiatki można zrobić samemu.

Jedną z możliwości pokazywałam Wam już we wpisie o kwiatkach z t-shirta. Tutaj pomysł o wiele prostszy i szybszy. Do tego, do jego wykonania nie potrzeba niczego szczególnego – wystarczą farby, kartka i jakiś pisak. No i taki projekt mogą wykonać nawet bardzo małe dzieci. Midi i Maxi nazywają to paluszkową sztuką. 🙂

Nazwa, rzecz jasna, bierze się stąd, że do tworzenia używamy paluszków.

Paluszki zanurzamy w farbie i stemplujemy kartkę papieru.

paluszki

paluszkami malowane

paluszkowa sztuka

 

 

 

 

 

 

Potem, gdy farba wyschnie, zostaje już tylko wykończenie prac.

rysowaniewykańczanie

 

 

 

 

 

 

I gotowe – idealne upominki z okazji Dnia Kobiet!

kwiatkikwiatkikwiatkikwiatkikwiatkikwiatki

kwiatkikwiatki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

kwiatki

Drogie Panie – te kwiaty są dla Was z okazji Waszego święta. A prezentują je Midi i Maxi, bo…… bo Mini padł! 🙂mini

t-shirt: kwiatki ze starej koszulki

Chwilę mnie nie było, bo po raz trzeci przyszło mi mierzyć się z ząbkowaniem. Znaczy, nie moim, tylko najmłodszego synka. 🙂 Ale w sumie, cierpienie jakby i moje, więc się liczy. 🙂 Może niedługo dodam jakiś post o naturalnych gryzakach.

Teraz przejdźmy do tego, o czym miał być ten wpis. A miał być o tym, co można zrobić ze starej koszulki, pospolitego t-shirta. A można zrobić całkiem sporo. Niniejszym , ogłaszam więc początek serii       „t-shirt”, gdzie co jakiś czas będę Wam pokazywać nowe użycie starych koszulek.

Jako, że chłopcy są zaproszeni na urodziny koleżanki, postanowiliśmy, prócz prezentu głównego, wręczyć jej kwiaty. Ale czy 7-latkę tak naprawdę ucieszą kwiaty, które i tak za chwilę zwiędną? Przy okazji porządków, o których czytaliście przy we wpisie o rękawiczkowych stworkach, znalazły się także stare, trochę zniszczone t-shirty, które tak naprawdę wypadałoby wyrzucić. Zainspirowana blogiem Haart i pomysłem na naszyjniki, postanowiłam pokombinować jak zrobić coś w ten deseń, ale z dzieciakami.

A oto, co nam powstało:

kwiatki

kwiatek

 

 

 

 

Kwiatki, które z powodzeniem mogą zastąpić te prawdziwe, a nie zwiędną! Kwiatki, które z pewnością przydadzą się na Walentynki, urodziny, nadchodzący Dzień Kobiet, Dzień Matki, czy inne okazje.

Wykonanie jest bardzo proste. Zobaczcie!

Potrzebne materiały:

  • stary t-shirt
  • nożyczki
  • włóczka
  • patyczki, np. do szaszłyków
  • ewentualnie klej.

potrzebne materiały

1. Zaczynamy od ucięcia kawałka koszulki, w poprzek (pasek o wysokości ok 3-4 cm). Można to zrobić tak, że pasek odcinamy całkiem od koszulki, zawiązujemy na końcu supeł, do którego da się przymocować agrafkę. Albo (i z tego pomysłu korzystaliśmy), nie docinamy do końca i pasek nadal jest częścią koszulki. Da się go wtedy, np. trzymać między kolanami podczas zaplatania. 🙂

2. Następnie, tniemy go na 3 węższe paski (mogą być równej grubości, ale nie jest to konieczne), znowu pamiętając o tym, żeby nie docinać do końca. Powinno to wyglądać tak:

paski

3. Zaczynamy zaplatanie warkoczyków. Im ciaśniej, tym węższy „sznureczek” nam powstanie.

zaplatanie

4. Kiedy już skończymy, zawiązujemy na końcu supełek. Jako, że na początku też był supeł, to jest ten moment, kiedy możemy odciąć nasz warkocz od koszulki (jeśli wybraliśmy wariant 2).

5. Gotowy warkoczyk zwijamy ciasno wokół własnej osi, żeby powstało coś na kształt kwiatka.

6. To co należy zrobić teraz, ponownie można zrobić na więcej, niż jeden sposób. Najpierw, testowałam pomysł z tutoriala naszyjnikowego i użyłam kleju na gorąco. Problem jest taki, że klej to klej – brudzi, nie bardzo można to dać dzieciakom do zrobienia, etc. I tu z pomocą przyszedł mi mój najstarszy syn, który poradził mi wykorzystanie zwisających z supełka paseczków materiału. Proste, genialne. Aż tak, że sama na to nie wpadłam.

Zwijając kwiatek, 1 z 3 zwisających na końcu węzełka paseczków dajemy do góry i przytrzymujemy palcem. Dwa pozostałe są pod spodem. Po zwinięciu, zawiązujemy ten pasek z góry z paseczkami z dołu kwiatka.

zwijanie kwiatka

7. Teraz czas na łodygę kwiatka. To chyba najprostsza część – patyczek owijamy ciasno włóczką. Na obu końcach najlepiej użyć trochę kleju (niekoniecznie na gorąco).

łodyga

8. Ostatnim krokiem jest połączenie kwiatka z łodygą. Możecie do tego wykorzystać klej, lub użyć paseczków z końca warkoczyków i patyczek obwiązać.

kwiatek

I to już koniec. Można dodać np. liście z filcu, skleić/zszyć kilka kwiatków i zrobić bukiet. A może wykorzystać zwinięte kwiatki do przygotowania spinek, czy opaski do włosów? To już pozostawiam Waszej wyobraźni. 🙂

zaplatankizaplatankizaplatanki

1455978624659 1455978661772 1455978723352