Star Wars zakładki lepsze niż kwiatki

Star Wars zakładki

Star Wars zakładki postanowiliśmy pokazać Wam właśnie teraz, ponieważ wielkimi krokami zbliża się Dzień Ojca. 🙂 Co prawda, pierwsza z tych zakładek powstała wcale nie dla taty, ale chodzi o sam pomysł. Zresztą, zobaczcie sami co i jak! 🙂

Wszystko zaczęło się od tego, że Maxi miał urodziny. I to już 7!!!! <jeszcze raz wszystkiego najlepszego kochanie!!!>

Midi wiedział, że myślimy nad prezentem i niby coś tam nam pomagał wybierać, ale ostatecznie ogłosił, że on sam chciałby dać bratu jakiś prezent. I to nie coś, co można kupić, ale coś, co mógłby zrobić sam.

Najprostsza rzecz na świecie to laurka. Ale Midi to ambitny stwór i stwierdził, że to zbyt proste. Tak zrodził się pomysł na Star Wars zakładki. Zatem, do dzieła!

Star Wars zakładki

Pod nieobecność brata w domu, Midi rysował, ścierał, zmieniał kartki, znowu rysował… Ale w końcu się udało! Powstał Lord Vader, że ho ho! Tylko miecz świetlny został zamieniony na maczugę świetlną. 🙂

A że Midi dalej chciał rysować, poszliśmy za ciosem i zdecydowaliśmy, że pozostali bohaterowie mogą być świetnym prezentem dla taty z okazji nadchodzącego Dnia Ojca!

Star Wars zakładki – produkcja

Materiały:

  • papier
  • ołówek, kredki, mazaki, etc
  • nożyczki
  • klej lub taśma dwustronnie klejąca
  • drewniane patyczki.

To jeszcze raz, od początku.

  1. Midi zaczął od rysowania i tak powstały sylwetki Yody, R2B2, C-3PO i Vadera.Star Wars zakładki
  2. Wycięliśmy je, a każdą postać odrysowaliśmy dodatkowo na drugim kawałku papieru i również wycięliśmy.
  3. Sklejaliśmy całość: patyczek przyklejaliśmy do „pustej” części i do tej pokolorowanej, przedniej, tak by patyczek znalazł się między 2 warstwami papieru..Star Wars zakładki

I to już wszystko!Star Wars zakładki

Star Wars zakładki
Star Wars zakładki

Star Wars zakładki

Gotowe Star Wars zakładki wcale nie muszą być jednak zakładkami. Maxi stwierdził, że równie dobrze, jeśli nie lepiej, nadają się do teatrzyku kukiełkowego. Także, niechcący udało nam się zrobić zakładko-kukiełki. 🙂

A tak się sprawdzają w swoim „pierwotnym” przeznaczeniu:Star Wars zakładki

Oczywiście, chcieliśmy Wam jedynie pokazać pomysł na fajną zabawę i jeszcze fajniejszy upominek. Narysować można cokolwiek, niekoniecznie postaci z Gwiezdnych Wojen. 🙂

A jeśli jednak szukacie czegoś innego, a sami nie macie czasu, polecamy usługi Bajkowierszowni! 🙂

skurczyprojekt, czyli folia termokurczliwa

folia termokurczliwa

W dobie Internetu nieustannie trafiam na nowości, obok których po prostu nie potrafię przejść obojętnie. Tak właśnie było, gdy zobaczyłam jak wspaniałe rzeczy można zrobić mając coś tak niezwykłego jak folia termokurczliwa. Szał! Pokazałam ją chłopakom i też się zachwycili. I tak powstał nas skurczyprojekt! 🙂

Folia termokurczliwa to śmieszny twór. Półprzezroczysty kawałek cienkiego plastiku lub grubszej folii – tak to początkowo wygląda. Da się po tym rysować, da się to ciąć. Jak to możliwe, że wykonane z tego przedmioty mają być małe i twarde? Czary? 🙂 Zobaczymy!

Zdecydowaliśmy, że z naszej folii zrobimy breloczki do kluczy. To bardzo fajny pomysł na prezent, choćby na zbliżający się Dzień Matki, czy troszkę jeszcze odleglejszy Dzień Ojca.

Zobaczcie jak niewiele trzeba, by przygotować fajny prezent lub po prostu, ciekawy gadżet.

Materiały:

  • folia termokurczliwa (do kupienia choćby w creative hobby, 5 arkuszy A4 to koszt ok 20 zł)
  • kredki, mazaki, etc
  • nożyczki
  • breloczki, sznureczki, tasiemki, czy co tylko chcecie
  • blacha wyłożona papierem do pieczenia i piekarnikfolia termokurczliwa materiały
  1. Na kawałku folii (ja przecięłam arkusz na 2 części) rysujemy wzór. Technika dowolna. Ja użyłam mazaka i pokolorowałam całość kredkami, Maxi rysował ołówkiem i kredkami, a Midi wykorzystał ołówek i mazaki. folia termokurczliwa rysunekfolia termokurczliwa Król
  2. Gotową pracę trzeba wyciąć. My zostawiliśmy niewielki margines wokół naszych rysunków. folia termokurczliwa
  3. Wybraliśmy breloczki, więc zrobiliśmy w rysunkach otworki. UWAGA: to folia termokurczliwa, więc otworki, podobnie jak rysunki skurczą się!folia termokurczliwa Wycięte
  4. Wycięte rysunki kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160 stopni. Jak  widać, nasze twory zajmują większość blachy.folia termokurczliwa przed pieczeniem
  5. Pieczemy do czasu, aż folia przestanie się kurczyć. Niestety, byliśmy tak zaabsorbowani oglądaniem tego, co dzieje się w piekarniku, że nie sprawdziliśmy dokładnie czasu pieczenia. Ale nie trwało to dłużej, niż 10 minut. 🙂
  6. A teraz czas na małe czary-mary. Oto co wyjęliśmy z piekarnika: małe, wiele grubsze, twarde przedmioty! Z jednej strony matowe, z drugiej wyglądające jak ze szkła! Mniej więcej 1/3 wielkości naszych prac wyjściowych.folia termokurczliwa po pieczeniu
  7. Gdy wszystko wystygnie, wystarczy zamontować breloczki, sznureczki, etc. 🙂 folia termokurczliwa brelok

Ale folia termokurczliwa  to nie tylko breloczki. Z powodzeniem nadaje się też, na przykład, do wykonania biżuterii. 🙂

A tu moi twórcy i ich prace – smok i król. 🙂

folia termokurczliwa Midifolia termokurczliwa Maxi

I wiecie co? Folia termokurczliwa rządzi! 🙂